Serią z karabinu

Młody porucznik biegnie pod górę, aby zaatakować okopy wroga. Pot, krew, łzy. Nagle pada seria z karabinu maszynowego. Żołnierz zostaje ranny. Całe jego ciało jest dziurawe po kulach. Żyje. Po 20 latach zostaje senatorem. Nie poddał się.

Leżał przez dziesięć godzin na polu walki czekając na śmierć. Czekając na upragnioną śmierć, która wybawiłaby go z cierpienia i bólu. Lecz zamiast niej przyszli ludzie, którzy się nim zaopiekowali i zabrali do szpitala.

Po latach wspominał pierwsze tygodnie po odniesieniu ran: „W dobre dni mogłem trochę poruszyć palcem lub ręką; w złe dni z trudem usiłowałem zrobić jakikolwiek ruch. Czułem się uwięziony w moim zamrożonym ciele. Nadal nie byłem w stanie kontrolować pęcherza i jelit.”

Przyszli do niego ludzie, wyciągnęli pomocną dłoń. Nie poddał się! Po dwudziestu latach został senatorem Stanów Zjednoczonych, a po pięćdziesięciu latach od spojrzenia w oczy śmierci został kandydatem na prezydenta. Taka jest historia życia Boba Dole’a.

A Ty wciąż narzekasz na swoje problemy?

 

źródło: Chris Lowney – Heroiczne życie, s. 121

Luty 14, 2018

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *